Czym NIE jest psychoterapia

PSYCHOTERAPIA – PRAKTYCZNY PORADNIK DLA PACJENTA – CZĘŚĆ 1.

Prawdopodobnie nie ma człowieka, któremu słowo „psychoterapia” by się z czymś nie kojarzyło. Obrazy z filmów i książek, opowieści znajomych, wiedza, opinie krążące po internecie, w końcu własne doświadczenie – wszystko to wpływa na rozumienie i spostrzeganie psychoterapii jako takiej. Wśród wielu dostępnych informacji można znaleźć zarówno te rzetelne i konkretne, jak i wiele mitów. Dlatego w tym miejscu spróbuję napisać, czym psychoterapia NIE JEST.

… PORADNICTWEM PSYCHOLOGICZNYM

Chciałbym, żeby mi pani powiedziała, co mam zrobić.
Jak ja się mam zachować?
Co powinnam mu powiedzieć, żeby zrozumiał?
Czy z punktu widzenia psychologii mogę tak zrobić?
Pani powinna wiedzieć, w końcu jest pani psychologiem, to pani rola.

Takie i inne pytania bardzo często padają z ust osób przychodzących na psychoterapię. Są one zupełnie zrozumiałe – odczuwane cierpienie czy niepewność są tak wielkie, że potrzeba znalezienia odpowiedzi i usłyszenia prostej rady wydaje się czymś naturalnym. A jednak psychoterapeuta nie udziela tego typu odpowiedzi. Gdy w grę wchodzą ludzkie emocje i relacje, nie ma jednej recepty i algorytmu postępowania. Co więcej – odpowiedź dana przez terapeutę wcale nie rozwiąże problemu, tylko zamknie drogę do własnych poszukiwań i znalezienia najlepszego dla danej osoby rozwiązania. Terapeuta nie posiada wiedzy absolutnej i zazwyczaj nie zna odpowiedzi na tak postawione pytania. Jego rolą jest pomoc w samodzielnym poszukiwaniu odpowiedzi, tak aby odpowiedzialność za podjęte decyzje i zmiany pozostała odpowiedzialnością pacjenta. Poradnictwo psychologiczne to zupełnie inna forma pomocy, służąca trochę innym celom niż psychoterapia.

 

… KONSULTACJĄ PSYCHOLOGICZNĄ

Czy może mi pani dać zaświadczenie, że uczestniczę w terapii?

Konsultacja to zazwyczaj pierwszy etap psychotrapii, która jest długotrwałym procesem.  Konsultacja służy zebraniu podstawowych informacji na temat pacjenta, określeniu celów terapii, rozeznaniu, czy zgłaszany problem „nadaje się” do psychoterapii i ustaleniu zasad dalszej współpracy. Dlatego na przykład proszenie o zaświadczenie o uczestniczeniu w psychoterapii na pierwszym czy drugim spotkaniu mija się z celem – odpowiedzialny psychoterapeuta powinien wystawić zaświadczenie o odbyciu konsultacji psychologicznej czy podjęciu psychoterapii (zaznaczając, ile spotkań realnie się odbyło).

… ROZMOWĄ Z PRZYJACIELEM

Nie potrzebuję psychoterapii, mam przecież dobrych przyjaciół, z którymi mogę pogadać.
Jak dzieje się coś złego, to umawiam się z przyjaciółką i robi mi się lepiej.
Po co mam płacić za terapię, skoro mam dobrych przyjaciół?

Posiadanie przyjaciela jest doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju, a bliskie, dobre relacje z innymi są zazwyczaj odpowiedzią na najważniejsze potrzeby człowieka. A jednak przyjaźń nie jest (na szczęście!) tożsama z psychoterapią. Owszem, „wygadanie się” przynosi ulgę i może popchnąć do podjęcia zmian w życiu. Jednak przyjaciel słucha i odpowiada inaczej niż psychoterapeuta. Po pierwsze dlatego, że przyjaciel sam jest zaangażowany emocjonalnie w znajomość i jest to inne zaangażowanie niż to psychoterapeuty. Często czuje się zobowiązany do udzielania rad, do mówienia: Nie przejmuj się, u mnie to i to się sprawdziło, może tobie też pomoże (co nie zawsze się sprawdza). Opowieść przedstawiana przyjacielowi jest też trochę inną opowieścią, bo zazwyczaj liczymy się z aktualnymi emocjami, samopoczuciem, zdrowiem itp. itd. przyjaciela, nie mówiąc już o tym, że każda opowieść wpływa na daną relację. Psychoterapeuta słucha, nie odnosi się do swojego życia, nie „odwdzięcza się” opowieścią o sobie i dobrymi radami, a to, co mówi pacjent, nie ma znaczenia dla wspólnych relacji towarzyskich (dlatego tak ważne jest, aby pomiędzy terapeutą i pacjentem nie istniały żadne powiązania poza gabinetem). To stwarza ogromną przestrzeń do zagłębiania się w emocje i szukania siebie. Dodatkowo za milczeniem czy interwencjami psychoterapeuty stoi jego wiedza na temat mechanizmów funkcjonowania człowieka, doświadczenie spotkań z wieloma ludźmi oraz superwizja, którymi zazwyczaj nawet najlepszy przyjaciel nie dysponuje.

 

… WYŻALANIEM SIĘ PRZY KAWIE BĄDŹ WINIE

Czy możemy przedłużyć spotkanie? Tak dobrze się rozmawia…
Jeszcze wszystkiego nie powiedziałam.
Skoro nie ma pani terminów tutaj, w gabinecie, to może spotkamy się następnym razem w kawiarni?

Wiadomo nie od dziś, że wyżalanie się przynosi ulgę, a wyżalanie się przy winie niesie ze sobą dodatkowe przyjemności 😉 A jednak psychoterapia nie zawsze wiąże się z uczuciem ulgi (przynajmniej krótkoterminowo), a jeszcze częściej bywa nieprzyjemna – zagłębianie się we własne wnętrze i emocje, konfrontowanie się z nimi i z przeszłością bywa trudne. Ramy, w które terapia jest wpisana, nie są przypadkowe i zostały ustalone po to, aby lepiej służyć pacjentowi. A więc zdecydowanie spotkanie przy kawie nie jest możliwe – psychoterapia powinna odbywać się w określonym miejscu i czasie, każda sesja ma z góry ustaloną długość, obecność i nieobecność mają konkretne znaczenie, podobnie jak i sposób odwoływania poszczególnych sesji czy kończenia całego procesu. Duże znaczenie ma także to, czy terapia jest płatna czy nie, oraz kto za nią płaci. Zazwyczaj na początku psychoterapii ustala się konkretne cele, do których ma ona zmierzać, nawet jeśli trudno jest dokładnie ustalić, ile będzie trwała.

… TYM SAMYM, CO ZDOBYCIE WIEDZY

Po co mam iść na terapię? Czytałam ostatnio ciekawy artykuł na ten temat.
Może mi pani polecić książkę o radzeniu sobie z lękiem?
Czytałam o tym, i co z tego?

Podstawowym narzędziem psychoterapii jest relacja. Wejście w relację z psychoterapeutą pozwala przeżyć całą gamę emocji, doświadczyć mechanizmów własnego funkcjonowania, a przez to lepiej się rozumieć i dokonywać zmian w codziennym życiu. Wiele osób właśnie w psychoterapii po raz pierwszy doświadcza tego, że można się złościć czy smucić i nie oznacza to zakończenia relacji, co pozwala im przenosić te doświadczenia poza gabinet terapeutyczny. Nawet najlepiej napisana książka na temat kontroli czy wrażania emocji nie zastąpi autentycznego przeżycia, możliwego dzięki zawiązaniu relacji terapeutycznej.

Powyższe zestawienie absolutnie nie wyczerpuje tematu, podobnie jak i o każdym z wymienionych mitów można by napisać jeszcze więcej i więcej. Mam jednak nadzieję, że będzie ono punktem wyjścia do własnych poszukiwań tego, co w terapii ma sens i co jest jej istotą.

autor: Zofia Wróbel
Photo credit: Rob Gallop via Foter.com / CC BY-ND

Co o tym myślisz?