Nowa specjalistka od pomocy osobom starszym i ich bliskim

Od lipca zespół Pracowni Nad Sobą powiększył się o nową wysokiej klasy specjalistkę. Dołączyła do nas dr Karolina Byczewska-Konieczny – na co dzień pracowniczka Instytutu Psychologii UJ, gdzie zajmuje się badaniem rozwoju funkcji poznawczych w biegu życia. W Pracowni prowadzi diagnozę psychologiczną ze szczególnym uwzględnieniem diagnozy pacjentów w podeszłym wieku i borykających się z problemami neurologicznymi oraz udziela pomocy psychologicznej opiekunom osób cierpiących z powodu chorób neurodegeneracyjnych. Aby przybliżyć Państwu jej pracę przedstawiamy zapis rozmowy, w której dr Byczewska-Konieczny wyjaśnia, czym się zajmuje oraz komu i w jakich sytuacjach pomaga.

WD: Z raportu CBOS „Polacy wobec własnej starości”, opublikowanego w 2012 roku, wynika, że rzadko myślimy o własnej starości. Dlaczego tak się dzieje?

KBK: To prawda – niezależnie od wieku ludzie niechętnie podejmują refleksję nad własną starością. W tym samym raporcie znajdujemy informację o tym, że nawet do 40% osób w wieku 65+ nie myśli o tym okresie życia. Starość źle nam się kojarzy. Z wielu innych badań wynika, że o osobach starszych myślimy głównie w kategoriach ich słabości, przerysowując negatywne charakterystyki tego okresu życia. Najbardziej pozytywny stosunek do osób starszych przejawiają nie sami seniorzy, jak można by oczekiwać, ale przedszkolaki. Zjawisko, o którym mówimy, przyjmuje niekiedy formę tzw. ageizmu, czyli uprzedzeń, opartych na stereotypach, nie do końca pokrywających się z rzeczywistym obrazem starości, ale w istotny sposób rzutujących na jakość życia osób starszych. Przyczyn tego zjawiska jest zapewne wiele, ale wśród najważniejszych wymieniłabym lęk przed zmianami, które niesie starość.

– Jakie zmiany masz na myśli?

– Mają one charakter wielowymiarowy, wiele z nich jest trudnych. W literaturze poświęconej tej tematyce zwraca się uwagę na zjawisko kumulowania się istotnych strat. Jedną z nich jest przejście na emeryturę. Wielu z nas czeka na ten moment i wyobraża go sobie jako zmianę na lepsze – zyskanie więcej czasu, który można przeznaczyć np. na realizację swojego hobby lub innych ważnych spraw, na które dotychczas brakowało czasu. Trudno nie zgodzić się, że przejście na emeryturę daje większe możliwości czasowe. Przy czym taki „urlop” trwa przeciętnie kilkadziesiąt lat. Prognozy demograficzne wskazują, że współcześnie 60-letni Polak ma przed sobą średnio około 19 lat życia, a Polka około 23. To bardzo długi okres. Zyskany wolny czas trzeba na nowo uporządkować – nadać bieg codziennym sprawom, wyznaczyć sobie nowe cele, podjąć nowe role. Taka zmiana wymaga przystosowania się. Jest to zadanie trudne. Wraz z pracą tracimy bowiem nie tylko obowiązki, ale również pewne ważne „kotwice”, regulujące nasze codzienne życie. Można tu wspomnieć m.in. o zmianie statusu materialnego, zmniejszeniu liczby kontaktów z innymi ludźmi. Gospodarowanie czasem wolnym w okresie starości jest również mocno uzależnione od kondycji zdrowotnej, która jak wiemy, pogarsza się w tym wieku. To kolejna strata, z którą trzeba się zmierzyć. Jeszcze inną jest konieczność konfrontacji ze śmiercią bliskich osób – współmałżonków, rodzeństwa, znajomych. W okresie starości z naturalnych przyczyn dochodzi do zmniejszenia sieci bliskich relacji, a co za tym idzie wsparcia, na jakie mogliśmy liczyć ze strony tych bliskich osób. Ponadto te utraty, a dokładniej ich nasilenie, jak również fakt, że dotyczą naszych rówieśników, w bardzo wyrazisty sposób przypominają nam o skończoności naszego własnego życia, która wzbudza lęk. Psychologowie są zdania, że ten egzystencjalny lęk przed utratami, doświadczanymi w wielu sferach życia, jak również lęk przed utratą życia, jest jednym z najważniejszych powodów tego, że niechętnie myślimy o starości i tego, że ze starością nie mamy zbyt wielu pozytywnych skojarzeń.

WD: Do listy zmian, jakie niesie starość, dodałbym te, które dotyczą kondycji umysłowej. Wielu ludziom starość kojarzy się z chorobami, które odbierają sprawność umysłową, takimi jak choroba Alzheimera.

KBK: To prawda, badania potwierdzają, że boimy się tego, że na starość jednym z naszych największych zmartwień będzie utrata pamięci. Przy czym wielu z nas błędnie zakłada, że każda utrata pamięci to demencja i że demencja jest zjawiskiem powszechnym w starości. Szacuje się, że w Polce na jakąś formę otępienia cierpi około 500 tysięcy osób, z czego przyczyną w połowie przypadków jest choroba Alzheimera. Liczba 500 tysięcy robi wrażenie, ale gdy weźmiemy pod uwagę, że w 2016 roku liczba ludności w Polsce wyniosła 38 433 tysiące, to widzimy, że ten problem dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy. Wiek jest tutaj oczywiście istotnym czynnikiem ryzyka. Ale, co ważne, starzenie się funkcji umysłowych nie jest równoznaczne ze zmianami patologicznymi w tym zakresie.

WD: Czy można je jakoś odróżnić?

KBK: Można i jest to istotne zadanie psychologa. Osoby starsze, z którymi pracuję, najczęściej zgłaszają się do mnie, ponieważ zaczynają odczuwać osłabienie pamięci lub zdolności do koncentracji uwagi. Czasami dostrzegają je same, ale bardzo często takie zmiany zauważa najbliższe otoczenie. Osoby starsze niechętnie się do nich przyznają.

WD: Wydaje się to zrozumiałe.

KBK: Jak najbardziej. Pogarszanie pamięci jest często źródłem wstydu. Kojarzy nam się z utratą kontroli nad samym sobą. Poza tym, skłonność do zapominania się to jedno z najczęstszych skojarzeń ze starością, a jak powiedzieliśmy, niechętnie myślimy o sobie w kategoriach upływu lat. Niemniej jednak, kiedy pojawiają się tego rodzaju trudności, konsultacje z psychologiem mogą dostarczyć wielu cennych informacji. Przede wszystkim zadaniem psychologa jest dokonanie tzw. obiektywizacji objawów. Oznacza to, że w toku oceny pamięci oraz innych funkcji umysłowych psycholog sprawdza, czy odczuwane zmiany są typowe dla większości osób starszych czy też stanowią symptomy choroby. Jeśli stan osoby starszej wykracza poza typowy obraz funkcjonowania pamięci i innych funkcji umysłowych w tym wieku, to taka wiedza jest ważnym elementem dalszej diagnostyki oraz interwencji, w tym medycznej. Ponadto pozwala na zaproponowanie pewnych oddziaływań pozamedycznych – np. treningów pamięci, pomocy psychologicznej ukierunkowanej na adaptację osoby starszej i jej najbliższych do obserwowanych zmian. Poza tym, warto wiedzieć, że w przypadku osób w starszym wieku skargi na trudności pamięciowe bardzo łatwo pomylić z innymi trudnościami.

WD: Co masz na myśli?

KBK: Utrata możliwości pamięciowych to jedno z najczęstszych skojarzeń ze starością. Często zdarza się, że otoczenie osoby starszej lub nawet ona sama obserwuje zmiany w swoim samopoczuciu lub zachowaniu. Jeśli jedną z nich jest częstsze zapominanie się lub niechęć do podejmowania codziennych obowiązków, łatwo uznać, że jest to wyraźny dowód na to, że mamy do czynienia z zaburzeniem pamięci, co w potocznym myśleniu kojarzy nam się w prostej linii z demencją. Ale zmiany codziennego funkcjonowania mogą być wyrazem również innych trudności. Wspomniałam o tym, że starość wymaga przystosowania się do niej. Zmiana trybu życia, zmiana kontaktów społecznych – tych dalszych i bliższych, pogorszenie zdrowia – to wszystko może być przyczyną kryzysu, zakłócać równowagę psychiczną. Za roztargnieniem i zapominaniem się osoby starszej nie musi kryć się proces otępienny. Może to być oznaka depresji lub przejściowego stanu adaptacji do nowej rzeczywistości. Zadaniem psychologa-diagnosty jest pomóc osobie rozpoznać, co stanowi źródło jej dyskomfortu. Ale, co równie ważne, diagnoza oprócz identyfikacji trudności osoby starszej, jest także rozpoznaniem jej zasobów.

WD: Czyli?

KBK: Takich cech, umiejętności, strategii działania, które można wykorzystać, aby poprawić jakość codziennego życia. Odnosi się to zarówno do sytuacji, gdy osoba starsza zmaga się z kryzysem emocjonalnym, jak również takiej, gdy mowa o pogarszaniu się pamięci. Wiele badań wskazuje na to, że mózg w starości zachowuje zdolności kompensowania strat. Psycholog może pomóc osobie starszej zaplanować, w jaki sposób korzystać z możliwości, które posiada. Nie tylko po to, żeby minimalizować straty związane ze starzeniem się, ale również aby maksymalizować zyski. Rzadko uświadamiamy sobie, że rozwój – nabywanie nowych umiejętności, zyskiwanie większego wglądu w nasze działania, lepszego rozumienia samego siebie jest możliwe niezależnie od wieku. Starość i zmiany, które ze sobą niesie bez wątpienia wprowadzają wiele ograniczeń do naszego życia, ale jednocześnie tworzą okoliczności do rozwoju w wielu sferach funkcjonowania psychicznego. Tak jak w każdym wieku, warto je rozpoznawać i z nich korzystać.

WD: Bardzo dziękuję za rozmowę. Cieszę się, że Twoje kompetencje poszerzą zakres pomocy Pracowni.

(rozmawiał Wojciech Drath)

Photo credit: Foter.com

Co o tym myślisz?